Kuala Lumpur
Kuala Lumpur, czyli nowe spojrzenie na Malezję. Podczas wyjazdu z Pascalem zjesz putu putu w mamaku.
- Która cieśnina jest najdłuższa?
- Dlaczego właśnie badminton?
- Tradycja: chińska, indyjska czy malajska?
- Kurtka, ale rękawami do przodu?
Kilka razy wybrałam się na tzw. Open House z okazji święta Hari Raya (wieńczącego ramadan). W okresie świątecznym mieszkańcy często zostawiają otwarte bramy i drzwi, a na płotach – żółto-zielone dekoracje. Zapraszają do swych domów znajomych i rodzinę. Przypadkowi przechodnie są także mile witani i częstowani tradycyjnymi daniami: mięsem w aromatycznym, kokosowym sosie rendang czy ryżem ketupat zawiniętym w liście palmowe. Czas ramadanu najlepiej chyba zaobserwować w dzielnicy Kampong Baru – większość domków dekoruje się lampkami, wieczorami otwarty jest tu ogromny uliczny targ z jedzeniem na wynos. Można go spróbować dopiero po usłyszeniu pierwszych wersów wieczornej modlitwy (ok. 19.30). Nie ma tu oczywiście alkoholu, ale napoje z kolorowymi galaretkami czy z syropami w neonowych kolorach stanowią całkiem niezłą alternatywę dla drinka lub piwa.
Zuzanna Chmielewska, blogerka, kilka lat mieszkała w Kuala Lumpur
| Wydawca | Pascal Wydawnictwo |
|---|---|
| Kategoria | Przewodniki |
| Kolejność | 1.00209312646513 |
| Brak prawa zwrotu | Nie |
| ISBN | 9788381034050 |
| Język | 10 |
| Liczba stron | 156 |
| Rodzaj wydania | 9 |
| Rok wydania | 2019 |
| Block send with Locker | Nie |